Popular ads
Most readed posts
Tags
Audiobook – książka dla leniwych ?
” …książka audio ? To nie dla mnie – to dla leniuchów, którym nie chce się czytać …” . Tak, usłyszałem taką ocenę i to od najbliższej osoby, po zapytaniu dlaczego nie chce nawet spróbować posłuchać książki audio.
Zauważyłem, że coraz więcej czasu poświęcam audiobookom niż książkom w papierowym wydaniu. Kiedyś namiętnie “podkradałem” rodzicom książki sensacyjne, a później nawet ciekawe romanse, którymi “poiła” się moja żona. Nie wiem już teraz czy to bardziej brak czasu, czy jakaś magia przyciąga mnie bardziej do książek audio. Jedną z pierwszych była “Katedra w Barcelonie” w niesamowitym przekładzie Zbigniewa Zapasiewicza. Audiobook ten wciągnął mnie od pierwszego rozdziału tak bardzo, iż rzuciłem wszystko i słuchałem bez przerwy – na szczęście był weekend, bo w pracy mogłoby się to skończyć dla mnie fatalnie.
Miałem ogromne wyrzuty z powodu nie skoszenia trawnika i innych hałaśliwych prac, które zwykle wykonywałem w przy domu i w ogrodzie. Jednak po przesłuchaniu tego dzieła – doznałem ogromnej satysfakcji z tego, że mogłem w tak fantastyczny sposób spełnić kulturalnie. Katedra w Barcelonie choć jest smutną historią to była dla mnie czymś znacznie większym niż kolejną przeczytaną książką – to było jak przedstawienie teatralne, które trwało przez dwa dni nie omal bez przerwy – zapewne dzięki tak wspaniałej interpretacji i barwy głosu lektora.
Teraz wiem, że papierowa książka nie jest mi już wstanie dać tyle satysfakcji i wrażeń co książka audio. Od tamtej pory systematycznie przeglądam, księgarnie internetowe w poszukiwaniu dobrych audiobooków – co nie jest łatwe, bo nie zawsze znane nazwisko lektora zapewnia miłe wrażenia. Dlatego wcześniej odsłuchuję fragmenty i wstępy książek by stwierdzić czy są warte słuchania czy raczej czytania. Po przeglądnięciu kilkunastu księgarni, nastawiłem się na jedną z nich – www.gobook.pl ze względu na łatwą dostępność plików mp3, które w prosty sposób przesłuchać online – całkowicie odrzuciłem kupowanie książek audio na CD, które bardzo często gubiłem lub niszczyły się w samochodzie. Teraz całe audiobooki trzymam na serwerze i w pamięciach kart, słucham głównie z telefonu, bo na ogół mam go przy sobie. Oczywiście czytuję książki, ale widzę jasno, że nie porywają mnie tak jak ich wersje do słuchania w wykonaniu takich lektorów jak Zapasiewicz, Krzysztof Globisz czy Katarzyna Stenka, Henryk Talar, Anna Dereszowska.





